Strona główna   -  O portalu   -  Kontakt   -  Reklama   -  Regulamin   -  Ludzie Portalu   -  Rejestracja  

barometr portalu
Aktualności
informacje branżowe
kalendarium
kursy walut
przelicznik miar
linki
praca
licznik





Wydarzenia

Spotkanie branży skórzanej w Bolonii
12.11.2004

Jesienne spotkanie osób reprezentujących branże skórzaną, jak też zainteresowanych sprawami skóry i wyrobów skórzanych odbyło się jak zwykle w Bolonii, w tym roku w ostatnich dniach października (26-29 X), w ramach międzynarodowych targów Lineapelle oraz Tanning-Tech. Wg dostępnych statystyk Targi Lineapelle zgromadziły 1492 wystawców z 52 państw, ze wszystkich kontynentów. Na odbywających się równolegle (a przy tym o dzień dłuższych) corocznych targach Tanning-Tech zaprezentowało się 248 wystawców z 21 państw.

Na targach Lineapelle na powierzchni prawie 24.000 m2 swoje wyroby zaprezentowały 613 garbarnie z 40 państw. Oczywiście najwięcej wystawiło się  włoskich producentów - aż 400 zaprezentowało swoje wyroby.

Oprócz Włochów najliczniej były reprezentowane: Hiszpania (49 wystawców), Francja (31 wystawców), Niemcy z 19 wystawcami, oraz Indie (16), Pakistan (11), Portugalia (9), Japonia i Holandia (po 8 wystawców), Brazylia (7), oraz Wielka Brytania (6).  Od 1 do 4 reprezentantów miały pozostałe państwa: Argentyna, Australia, Austria, Bangladesz, Belgia, Chiny, Chorwacja, Etiopia, Finlandia, Grecja, Islandia, Litwa, Meksyk, Mołdawia, Norwegia, Polska, Rosja, Singapur, Słowenia, Południowa Afryka, Szwecja, Szwajcaria, Tajwan, Tajlandia, Tunezja, Turcja, Ukraina, USA i Urugwaj. Z Polski tradycyjnie obecne były Krakowskie Zakłady Garbarskie S.A. i Kegar Sp. z o.o. z Kępic.

Pozostałe 28.500 m2 powierzchni wystawienniczej podzieliły między sobą producenci akcesoriów i komponentów (657 wystawców na ok. 21.000 m2, z Polski Borpelle), tworzyw sztucznych (171 wystawców na 6716 m2), designerzy (16 na 380 m2) oraz 35 innych wystawców zajmujących niecałe 400 m2 powierzchni.

To wyliczenie uświadamia o skali targów bolońskich. Dla porównania na jesiennych targach w Poznaniu, uznanych za bardzo udane, wystawiło się ogółem 255 wytwórców.

Wystawcy zostali zgromadzeni w  zmienionym układzie organizacyjnym, co wynika z rozbudowy terenów wystawowych, dalszego ich przystosowywania do wymogów rynku globalnego. Obecność na targach  w Bolonii staje się  wymogiem marketingowym dla młodych firm z Dalekiego Wschodu, szansą dla utrzymania rynków dla uznanych firm europejskich, zaś koniecznością utrzymania statusu  "najlepszego miejsca spotkań skórzanych" dla organizatorów Targów.

Targi w Bologni w części skórzanej nie odkryły spektakularnych nowości, i były raczej prezentacją najlepszych rozwiązań  technologicznych z lat poprzednich. Widzieliśmy więc kolejne wydania znanych asortymentów skór: anilinowych, fantazyjnych, polerowanych, drukowanych, bufallo, wielokolorowych? Dominującym niejako hasłem wszystkich prezentacji było ?dopasowanie do potrzeb odbiorcy? i stąd dominacja różnorodności raczej niż nowości, a jeżeli już nowości to odpowiadających życzeniom odbiorcy. Takie zachowanie  wymusza wszechobecna konkurencja, a szczególnie ta pochodząca z Dalekiego Wschodu. Zgodnie z tendencjami obecnymi w europejskim przemyśle skórzanym już od lat, strategią dominującą w produkcji skórzanej jest położenie nacisku na jakość wyrobu, i jego akceptację przez odbiorcę.

Odbywające się równolegle (a przy tym o dzień dłuższe) coroczne targi Tanning-Tech również zostały zorganizowane w zmienionej formule organizacyjnej, zapewne z tych samych powodów co w przypadku targów Lineapelle. W pawilonach 31,32 i 34 zaprezentowali swoje wyroby producenci chemii garbarskiej, natomiast pawilony 33 i 35 udostępniono producentom maszyn i urządzeń. Ogółem na powierzchni ok.14.600 m2 zaprezentowało się 248 wystawców z 21 państw. Najwięcej producentów pochodziło w Włoch bo aż 161. Licznie reprezentowani byli także wystawcy z Niemiec (18), Brazylii (13), Hiszpanii (9), Francji (5). Poza nimi reprezentowane były następujące Państwa - Turcja, Holandia i Argentyna (po 3 wystawcó), USA, Anglia, Czechy, Austria, Finlandia (po 2), a Urugwaj, Belgia, Szwajcaria, Rosja, Iran, Korea, Słowenia i Wietnam miały po 1 wystawcy.

Zaprezentowane urządzenia nie stanowiły nowości technicznej w sensie przeznaczenia urządzenia- ale w porównaniu z latami ubiegłymi nastapił dalszy wzrost  nasycenia techniką komputerową, pomocną dla celów programowania pracy urządzenia, poprawy jakości, optymalizacji zużycia materiałów, minimalizacji zuzycia energii, ochrony środowiska.

Do takich urządzeń należą prezentowane agregaty natryskowe firmy Fratelli Carlessi, Barnini,  suszarnie próżniowe firmy Cartiliagno, dwojarki Mosconi, i wiele innych urządzeń. Pocieszające jest to że część z tych najnowszych modeli już pracuje w polskich garbarniach, lub wkrótce tu trafi - co na pewno zwiększa  konkurencyjność  tych garbarń na globalnym rynku.

Oprócz  maszyn  prezentowana była chemia garbarska. Jak zwykle oblegana i pełna dyskusji. Największymi hitami chemii garbarskiej  były rozwiązania dotyczące ograniczenia wpływu na środowisko naturalne, w procesach mokrych wyprawy skór(m.in. Dermakim, Schill- Seilacher, BASF), oraz możliwości nakładania wykończeń fantazyjnych - Fenice! Wydaje się, że nie obserwowaliśmy  tym roku jakiś spektakularnych nowości na rynku chemii garbarskiej, a te wspomniane wyżej, jak i inne, koncentrowały się na rafinacji osiągnięć z lat ubiegłych, oraz, co już było wspomniane, na utrzymaniu dominacji jakościowej w aspekcie globalizacji rynku. O tym była mowa na stoiskach zarówno maszynowych jak i chemicznych.

Polska branża skórzana nie była reprezentowana zbyt licznie jako wystawcy, tradycyjneie jednak  duża ilośc garbarzy i obuwników odwiedziła jesienną edycję  Bologna Fiere. Wydaje się, że  po zobaczeniu wyrobów prezentowanych przez producentów z całego świata, odczucia polskich uczestników targów muszą  być optymistyczne, chociaż nie w pełni oczywiście. Skóry jakie są w stanie dostarczać, i jakie dostarczają  polskie garbarnie, także te nieobecne na targach w Bolonii, nie odbiegają od średniego poziomu europejskiego, i mogą z powodzeniem konkurować z dostawcami zagranicznymi na rynku polskim i innych rynkach zbytu. Takie też było zdanie większości polskich gości odwiedzających Targi w Bolonii. Polskie zakłady zarówno pod względem asortmentu produkcji, jak tez wyposażenia technicznego garbarń dobrze się prezentują także  na tle państw zachodniej, a dzisiaj wspólnej Europy, nie mówiąc o porównaniu z producentami z  innych kontynetów. Trzeba jednak przyznać że jakość oferowanych skór przez wszystkich wystawców była bardzo wysoka, co powoduje że dla wyrobów o "zaledwie"  standardowej jakości już wkrótce może być trudno pozyskać odbiorcę. Garbarze w Polsce będą więc w jeszcze większym stopniu poddani presji konkurencji i gry rynkowej, szczególnie że kryzys w branży garbarskiej w Europie się pogłębia. To, czego można więc życzyć  polskim zakładom, to utrzymywania produkcji skóry i wyrobów ze skóry  w najwyższym standardzie, powtarzalności produkcji, a także równych szans z konkurentami zagranicznymi. Powinno  to przynieść wzrost produkcji zarówno na rynek krajowy jak i na eksport.

Portal polishleather.biz będzie promował dobrą polską skórę, będzie promował polskie garbarnie i zakłady obuwia chcące zaistnieć na rynkach zagranicznych, będziemy także wspierać konkurencyjność branży przez udostępnianie szerokiego zakresu informacji niezbędnych przy podejmowaniu właściwych decyzji o kierunkach rozwoju zakładów przemysłu skórzanego.

Jerzy Berendt

 

 



« powrót